Niemedyczni ochotnicy w ratownictwie medycznym czyli krótka opowieść o CFR

To była bardzo pracowity czwartkowy wieczór, rozpoczął się maj było  ciepło, nie padało , ludzie wylegli tłumnie do pubów , dyskotek i na ulice. Pogoda w ciągu ostatniej doby bardzo się zmieniła co spowodowało , że wielu starszych ludzi czuło się źle. Na domiar złego pełnia spowodowała że wzrosła ilość pacjentów psychiatrycznych.Pod szpitalem na parkingu oddziału ratunkowego stało 13 ambulansów a ich załogi czekały na przekazanie pacjentów wewnątrz szpitala. W tym czasie uciąłem sobie pogawędkę z menadżerem pogotowia który nadzorował ruch karetek w szpitalu. Okazało się, że na naszym terenie w tym momencie oczekuje około 45 wyjazdów w różnych kategoriach. Po kilkunastu sekundach od przekazania informacji do dyspozytorni , o tym , że nasz zespół zwolnił się w szpitalu otrzymaliśmy wyjazd położony w bardzo ościennej okolicy naszego rejonu operacyjnego do którego mieliśmy według naszego GPS około 33 minut. Wyjazd w kategorii drugiej oznaczał ze mogliśmy zostać przekierowani tylko do wyjazdu kategorii pierwszej lub drugiej jeżeli dyżurujący na dyspozytorni nadzór kliniczny stwierdzi ze jest to wyjazd poważniejszy. Tym czasem zbliżaliśmy się do miejsca zgłoszenia 84 letnia pacjentka oczekiwała w domu na przyjazd pogotowia razem z nasilającymi się u niej objawami duszności. Do miejsca zdarzenia mieliśmy już niecała minutę kiedy system przekazał nam informacje ze zostaliśmy przydzieleni do innego wezwania , 15 minut od naszej lokalizacji młoda kobieta doznała ostrej reakcji alergicznej. Z wstępnego wywiadu pacjent miał problemy z mówieniem , silną duszność. Wyjazd ten przyszedł w kategorii pierwszej czyli najwyższej. Udaliśmy się do tego zdarzenia , po około 3 minutach na ekran przyszła informacja ze u pacjenta doszło do zatrzymania krążenia , i partner rozpoczął reanimacje , dzwonek radia , dyspozytor przekazuje informacje ze pacjent w tej chwili przestał oddychać , partner rozpoczął uciskanie klatki piersiowej , na miejsce jedzie Community First Responder – wolontariusz ochotnik mieszkający nieopodal miejsca zgłoszenia. Po dotarciu na miejsce zdarzenia kiedy weszliśmy do pokoju młoda kobieta leżała już na podłodze. Obecny na miejscu CFR zdążył już przykleić elektrody defibrylatora AED na klatkę piersiową pacjentki i razem z jej partnerem na przemian prowadzili bardzo dobre jakościowo uciskanie klatki piersiowej. Dzięki temu pacjent miał szansę na przeżycie i tak się stało. Kiedy już po kilku następnych minutach udało się zabezpieczyć drogi oddechowe pacjentki i rozpocząć podawanie leków, pacjentka wróciła. Podczas transportu do szpitala nastąpiła znaczna poprawa jej kondycji. 

Pomoc innym ludziom w ramach swojego wolnego czasu jest bardzo dobrze odbierana w Wielkiej Brytanii.

ClinicalFrailtyScale_slider

Kultura ta bardzo pozytywnie odbiera wolontariuszy jako ludzi którzy pomagają innym. Wolontariusze działają wszędzie w organizacjach poza rządowych jak również w szpitalach , placówkach wychowawczych jak i w systemie ratownictwa medycznego. Wiele służb takich jak RNLI – Lifeboats czy ratownictwo górskie opiera się właśnie na wolontariuszach- ochotnikach. W ratownictwie medycznym niezwykła role pełnia Community First Responders których będę dalej nazywał CFR są to osoby nie związane z praca w pogotowiu i wykonujące nie związane z medycyna zawody , często również CFR są osoby które są już na emeryturze mają czas i chcą go poświecić do ratowania zdrowia innych.

Aby Zostać CFR trzeba się zgłosić do naboru organizowanego przez pogotowie, przejść pomyślnie rozmowę kwalifikacyjną oraz ukończyć kilkutygodniowe najczęściej weekendowe szkolenie. Po szkoleniu przez pewien okres czasu można pełnić dyżury tylko z drugim CFR który jest bardziej doświadczony. Po pewnym czasie, kiedy zdobędzie się praktykę i odbędzie dodatkowe szkolenie można działać w pojedynkę.

Każdy CFR musi zgłosić swoją dostępność przynajmniej 8 godzin w tygodniu. W tym czasie w zależności od grupy wyszkolenia , dystansu ludzie ci mogą spędzać czas dyżurując we własnym samochodzie w centrum miasta ( najczęściej takie zazwyczaj dwuosobowe patrole CFR są tworzone w piątkowe i sobotnie wieczory gdzie liczba zgłoszeń lawinowo wzrasta) lub u siebie w domu, w mieście, miasteczku lub wiosce  prowadząc swoje prywatne życie. Każdy z CFR ma w zależności od pogotowia pager lub telefon mobilny na który wpływa zgłoszenie. W zgłoszeniu podany jest adres wiek i płeć oraz rodzaj zdarzenia. Każdy CFR posiada zestaw który użycza mu pogotowie – W zależności od pogotowia i stopnia wyszkolenia CFR może się ono znacznie różnić. Podstawą jest defibrylator AED – W naszym pogotowiu 80% tych defibrylatorów stanowi kombinacja starszych modeli AED Lifepack 500 oraz Lifepack 1000 reszta to nowo zakupione Lifepack CR2. Torba CFR Response – w której znajduje się między innymi butla z tlenem medycznym, butla zawierająca Entonox czyli wziewny środek anestetyczny zawierający tlen i podtlenek azotu w stosunku 50%/50% popularnie nazywany również gazem rozweselającym.  Torba zawiera również zestaw obserwacyjny w skład którego wchodzi ciśnieniomierz , termometr , pulsoksymetr, peak flow oraz glukometr.
Saszetka z lekami – CFR w zależności od stopnia treningu może podać aspirynę oraz glukozę w żelu. W przypadku zatrzymania oddechu lub krążenia w torbie też znajduje się maska twarzowa ambu z ustnikiem i filtrem do prowadzenia wentylacji usta-usta. Niektórzy CFR mogą obsługiwać worek samorozprężalny. Dodatkowym wyposażeniem są również opatrunki. 

cfr kit 1

W niektórych Trust CFR patrolują okolice swojego rejonu w służbowych samochodach które maja regularną obsadę. Jest to znakomity pomysł. 
Ze względu na to , że CFR nie są osobami o wykształceniu medycznym wysyła się ich do wyjazdów gdzie realnie istnieje możliwość szybkiego pogorszenia stanu zdrowia pacjenta takich jak : 

  • Zatrzymanie krążenia
  • Ból w klatce piersiowej 
  • Nagła silna duszność
  • Pacjent z napadem drgawek
  • Pacjent z objawem udaru lub spadku poziomu cukru
  • Pacjent nieprzytomny

CFR nie mogą być wysłani do zgłoszeń gdzie istnieje ryzyko dla ich zdrowia i życia takich jak :

  • Wypadki w ruchu drogowym , na budowie , w miejscu niebezpiecznym
  • Osób pod wpływem alkoholu i narkotyków 
  • Jakiegokolwiek przejawu agresji słyszanego przez osobę przyjmującą przez telefon. 

Co ciekawego praca CFR ich szkolenie wyposażenie  nie jest finansowana przez brytyjski system zdrowia lub państwo. Finansowana jest ona przez instytucje dobroczynne istniejące przy danym pogotowiu. 
Są również instytucje które mają swoich własnych First Responderów na przykład St Johns Ambulance. Jednak działają oni tylko w niektórych rejonach Wielkiej Brytanii.  
Od kilku lat rozwijana jest w UK aplikacja GoodSAM. Zrzesza ona CFR i osoby które mogą udzielać pierwszej pomocy (First Aider) oraz członków różnych organizacji i służb ratunkowych. Oczywiście są to osoby które zgłaszają się dobrowolnie . Jeżeli pogotowie otrzyma wezwanie do zatrzymania krążenia automatycznie przesyłana jest wiadomość na serwer aplikacji która automatycznie alarmuje  osoby zalogowane znajdujące się  500 metrów od zdarzenia z prośbą o udanie się na miejsce zdarzenia i rozpoczęcie udzielania pomocy. Dodatkowo aplikacja wskazuje wówczas najbliższy dostępny defibrylator AED. Po przybyciu na miejsce zdarzenia umożliwia również wideokonferencje z osobą odbierającą zgłoszenie, dzięki czemu pogotowie ma pełen obraz sytuacji na miejscu zdarzenia. W niedalekiej przyszłości są plany rozwoju sieci dronów które będą w stanie dostarczyć defibrylator AED i sprzęt ochrony osobistej do miejsca zdarzenia w ciągu zaledwie kilku minut. 

GoodSAMMedical

Wiem, że ciężko zrozumieć jest system działania CFR w Polsce gdzie nie występuje tego typu chciałem przedstawić kilka filmów z YouTube obrazujących działania CFR

CFR w Yorkshire Ambulance Service
CFR w NWAS
CFR i ich służbowe samochody czyli jak Dacia wspiera CFR

Na koniec chciałbym zachęcić wszystkich zainteresowanych polaków którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii do wstąpienia do szeregów Community First Responderów – jest to na prawdę wspaniała funkcja a dzięki niej możemy poznać wielu wspaniałych ludzi i uratować nie jedno życie.

Pozdrawiam serdecznie zapraszam do obserwowania moich profili na Facebook https://www.facebook.com/paramedic999 oraz Instagram Ratownik na wyspach. Tam dzieje się dużo więcej niż na moim zaniedbanym ostatnio blogu.

Osoby zainteresowane byciem CFR w North West Ambulance Service zapraszam na stronę https://www.nwas.nhs.uk/get-involved/campaigns/hero-next-door/

Zapraszam również na moje profile Ratownik na wyspach – Facebook i Instagram gdzie znajdziecie wiele nowych i ciekawych informacji

Jedna myśl na temat “Niemedyczni ochotnicy w ratownictwie medycznym czyli krótka opowieść o CFR

Dodaj własny

  1. Wrześniowa zmiana 2017 14-2am – środkowa Anglia około 23 jechaliśmy właśnie do kolejnej pierdoły „ambulansem typu Nyska kontener” w składzie 3 osobowym. Byliśmy własnie w połowie 30milowej trasy do pacjenta kiedy na monitorze zaświecił się napis „stand down” – czyli „odowłany” – nie cieszyłem się zbytnio, Wiedziałem że szanse powrotu na pusto do bazy bo jakiś telefonista zastanowił sie nad tym co słyszał przez telefon są jeszcze mniejesze niż to że nasz lekarz POZ lub NOch pojedzie na poradę.

    No i 10 sec póżniej HOT 0 – czyli nasza kategoria K1 – NZK
    GPS przelicza … 20mil do celu i jakieś 16min.

    Synapsy moje dalej były w trybie „stand by” ponieważ jak na moje może 1na 8-10 takich komunikatów oznaczały były to faktyczne NZK. Reszta był to błąd dyspozytora który wystarczy że zle kliką i tym samym odrazu wysyłał nam wyjazd tego typu. Dużo było też akcji że jechaliśmy do NZK a potem gość wchodził sam na nogach od frontu szpitala.

    Po kolejnych 30 sekundach telefon – Cardiac Arrest confirmed. Laska 28lat.
    Dyspozytor wysyłajacy – powiedział że na miejsce wysyła Śmigłowiec oraz RRV które miały być na miejscu w tym samym czasie.

    No dobra jedziemy … Zastanawiałem się czemu kobieta 28lat się zatrzymała, pytałem sie tego naszego telefonisty czy on wie coś wiecej. . – Wiekszość takich zgłoszeń wg mojej statystyki byli to naćpani.

    No dobra po 16milach wjezdzamy do wioski – Wtedy mija nas RRV i dutylocal officer – coś jak starszy dyżuru – Miał ksywe „lunatyk” – I nie bez powodu pokołał octavią scout – dystans 30mil w tym samym czasie co my zrobilismy około 16mi. Zdziwienie moje było takie że w UK ambulansem jezdzi się powoli nawet na sygnałach dalej masz limity, po za tym dzień wcześniej byłem u tego samego gościa „na spowiedzi” ze „lubie zapierdalać” W tym samym momencie widzimy światła śmigłowca który szukał ogródka do wylądowania.

    Na miejsce akcji wpadamy praktycznie jednocześnie …. Ale nie byliśmy najszybsi…
    Na miejscu byli już zadysponowani przez naszego Pelikana CFR – bohaterowie artykułu. Z aed ambu i tlenem i pulsoksymetrem, byli na miejscu po 4min.

    CFR: – jakieś 10min trwajace RKO – AED strzlalo 3 razy. Teraz była wentylowana na ambu. Pulsoksymetr pokazywał akcje serca 120m. Nieprzytomna AVP(U) – Goście wiedzieli że nie należy uciskać kl pieriowej jesli jest zachowane krążenie, prowadzil tylko wentylacje.

    Boyfriend dodaje że wcześniej jakoś się żle czuła, i że był na piętrze kiedy usłyaszał jak spadła z krzesła….

    Klientka dalej nieprzytomna – początkowo założyliśmy I-gela – kontynuacja wentylacji, W ekg Tachy nadkomorowe miarowe 120min. Glukoza w normie. Sp02 koło 80. I wszyscy szukaja żyły..1,2,3…. – dobra dawaj doszpikowe… Nikt tam się za bardzo nie spinał nad szukaniem, tylko odrazu decyzja o doszpikowym. Po 30 sec udało mi się założyc szare na dłoni – na co wszyscy zrobili wielkie oczy … No to płyny i RSI – Rocuronium ketamina i fentanyl i 500nacl.

    Zaintubowana zabieramy do ambulansu – Ekipa ze śmigła jedzie z nami bo to tylko 30mil do szpitala im nie chce się bez sesu przekładać pacjentki. –
    Tu chodzi o to że Lądowisko znajdowało sie z 700m od szpitala – A startowanie i układanie pacjenta w śmigle potem to samo w drugą strone to czas. W karecie za pomoca I-STAT zrobiona gazometria – PH- 7,2

    Dodam tutaj że nie tylko Polska ociera się o nonsensy- Tam jesli lądowisko znajduję sie bezpośrednio na lub przy budynku szpital musi miec własna dedykowana jednostke straży pożarnej. czyli dodatkowe koszta których ponosić nie chcieli. Wiec miejsce lądowiska było 750m od szpitala.

    Pacjentka po 1h od zatrzymana przekazana na SOR.
    Po 2tyg dostałem @ służbowego że NZK u niej było prawdopodobnie z powodu napadowego czestoskurczu typu którego pisząca nie znała. Z wynikiem gcs 15 została wypisana po 2tyg ze szpitala.

    Zaraz

    Bravoo my – ale czy gdyby nie CFR ona miała by jaką szanse ? Mysle że niee. W UK systemie jest wiele zalet i wad. Ale z pewnośćia to czym są ludzie z CFR wymaga zklonowania jesli mamy myśleć nad poprawieniem łańcucha przeżycia.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: