Czym transportujemy pacjenta do ambulansu

Polski system noszy znamy dobrze. Z małymi wyjątkami gdzie pogotowie decyduje się na zakup ambulansów z noszami elektrycznymi używa się typowych dla Europy systemów składających się z jezdnej lawety który opuszczana jest i podnoszona manualnie przez personel. oraz odczepianych noszy. Każdy kto pracował w transporcie medycznym wie, że bardzo ciężko jest podnieść w dwie osoby do pozycji transportowej nosze ułożone na lawecie. Następnie trzeba użyć dużej siły by wepchnąć ten zestaw na podstawę zamontowaną w karetce. Co ciekawe jest to tak jak wspomniałem system rozpowszechniony w Europie na kontynencie. Nosze te mają kilka plusów. w pozycji leżącej nosze znajdują się zaledwie kilkanaście centymetrów nad powierzchnią gruntu dlatego zdecydowanie łatwiej przełożyć na nie pacjenta leżącego. Dodatkowo zdejmowane nosze, są bardzo dobrym i lekkim środkiem transportu pacjenta w trudno dostępnym terenie.

Typowe nosze karetkowe używane w Polsce

Zupełnie innymi torami myślenia poszli wyspiarze.

Nosze używane w Anglii oraz Irlandii są jednoczęściowe znaczy to, że laweta jest połączona na stałe z noszami. System podnoszenia noszy starszego typu polega na pompowaniu dźwigni i dzięki mechanizmowi hydraulicznemu możemy te nosze opuszczać lub podnosić. Co nie obciąża naszego kręgosłupa. Nosze te jednak nie składają się do ziemi. Przez co transport pacjenta z podłoża na nosze powinien być wsparty dodatkowymi urządzeniami takimi jak nosze podbierakowe oraz manger elk o którym już pisałem w rozdziale https://ratmednawyspach.blog/2019/03/01/jak-radza-sobie-w-anglii-zespoly-dwuosobowe/ jednak podnoszenie i opuszczanie noszy z pacjentem jest nie obciążające dla kręgosłupa osoby obsługującej nosze. Od kilku lat podczas zakupów nowych karetek pogotowia decydują się na zakup noszy elektrycznych, co powoduje , że manualne nosze są dostępne na coraz mniejszej ilości karetek i bardzo powoli odchodzą już do lamusa.

Przyjęło się tez transportowanie pacjenta odbywa się na noszach w pozycji opuszczonej. Dzięki czemu środek ciężkości jest nisko i przewrócenie noszy na bok jest na prawdę trudne. Starsze posiadają rączki do ciągnięcia i pchania, co często jest niezbyt komfortowe. Nowsze nosze posiadają specjalne pachołki które ułatwiają bardzo sterowanie noszami.

W ambulansach spotkałem się z dwoma systemami które umożliwiają wprowadzenie i wyprowadzenie pacjenta na noszach, krzesełku transportowym itp. do i z Ambulansu. Pierwszym z nich jest manualnie sterowana winda która umożliwia podniesienia noszy z pacjentem z poziomu ziemi do poziomu podłogi w karetce. Działa ona również w druga stronę. Jest to bardzo wygodna metoda transportu pacjenta.

Winda ambulansu w postaci złożonej.
Winda w postaci rozłożonej
Transport noszy do wnętrza ambulansu

Drugim sposobem jest użycie rampy. Jej rozłożenie zajmuje kilka sekund krócej niż rozłożenie windy. Dodatkowo opuszczane jest tylne zawieszenie ambulansu powodujące zmniejszenie nachylenia rampy oraz wysokości na jaką trzeba załadować nosze. Dodatkowym urządzeniem pomagającym załadować nosze jest wyciągarka której można użyć jeżeli waga noszy z noszami jest za wielka do bezpiecznego wciągnięcia i wysunięcia noszy z ambulansu. W praktyce jest to bardzo dobre rozwiązanie którego bardzo często używam.

W ostatnim czasie kilka pogotowianych Trustów na terenie UK zdecydowało się na wprowadzenie systemu który do tej pory nie był praktykowany na terenie Wielkiej Brytanii mianowicie systemu noszy Styker XPS z systemem załadunku PowerLoad. Jestem bardzo ciekawy czy taki system zostanie również zaszczepiony w innych pogotowiach ponieważ wydaje się on na prawdę dobrym systemem.

System PowerLoad Stryker

Z perspektywy moich czterech lat pracy w brytyjskim pogotowiu przyznam się , że zdecydowanie bardziej odpowiada mi system brytyjski. Nie raz pamiętam z polskich czasów jak razem z kolegą byliśmy zmuszeni podnieść nosze z naprawdę ciężkim pacjentem i wsunąć je do karetki. Było zawsze ciężko ale się udawało. Stosując brytyjski system zwłaszcza noszy elektrycznych muszę przyznać , że czuje się bardzo komfortowo transportując pacjenta i nie obciążam mojego kręgosłupa co jest bardzo ważnym elementem przemawiającym na korzyść tego systemu. Są oczywiście minusy w wielu ambulansach mocowania noszy są nieruchome i nie da się uzyskać dostępu do pacjenta z każdej strony. Nosze te są również stosunkowo nisko położone w ambulansie w porównaniu z systemami stosowanymi w Polsce. Ale cóż wszystko ma swoje plusy i minusy.

Pozdrawiam i postaram się pisać częściej bo ostatnio niestety zaniedbałem tego bloga. Trzymajcie się ciepło

Cześć

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: